Opublikowano
8.02.2010
oprac. Wydział Informacji Antykorupcyjnej DP CBA
Obok radzieckiej KGB, najskuteczniejszą i cieszącą się najbardziej złowieszczą sławą tajną służbą była wszechobecna Stasi. Utworzone 8 lutego 1950 roku Ministerstwo Bezpieczeństwa Państwowego Niemieckiej Republiki Demokratycznej, bo tak brzmi pełna nazwa tej instytucji, było głównym organem bezpieczeństwa NRD, odpowiedzialnym zarówno za zwalczanie wszelkich przejawów opozycji, jak i za ochronę kontrwywiadowczą oraz wywiad zagraniczny.
Przez lata nie istniał żaden dokument
regulujący status Stasi w państwie, czy też
określający zakres jej zadań i kompetencji.
Zatrudniała ona ponad 90 tysięcy
funkcjonariuszy, zaś do dyspozycji miała,
jak na wschodnioniemieckie warunki, bardzo
wysoki budżet. Przez lata zachodnim służbom
wywiadowczym, pomimo usilnych starań, nie
udało się ustalić wizerunku szefa wywiadu
zagranicznego Stasi - gen. Markusa Wolfa.
Wszystko to budowało mroczną legendę tej
służby.
Wśród rzeszy szpiegów działających na całym
świecie, Stasi dysponowała około 500
agentami operującymi na terenie RFN. Wielu
z nich było prominentnymi działaczami życia
społeczno-kulturalnego, wpływowymi
dziennikarzami, czy wysoko postawionymi
politykami. Dzięki temu sytuacja polityczna
w Niemczech Zachodnich i prowadzona przez
nie polityka zagraniczna były doskonale
zinfiltrowane.
Osobami, które do swoich celów Stasi
postanowiła wykorzystać, a które, świadomie
lub nie, współpracując z nią znacząco
wpłynęły na kształt zachodnioniemieckiej
polityki, byli politycy Unii
Chrześcijańsko-Demokratycznej/Unii
Chrześcijańsko-Społecznej (CDU/CSU) Julius
Steiner i Leo Wagner. Ich głosy przesądziły
o odrzuceniu złożonego w kwietniu 1972 roku
przez ich macierzystą partię wniosku o
konstruktywne wotum nieufności wobec
ówczesnego kanclerza Willy'ego Brandta.
Choć prowadzona przez Brandta polityka
międzynarodowa odnosiła sukcesy, dzięki
czemu wyróżniony został pokojową Nagrodą
Nobla, w parlamencie zmagać musiał się on z
twardą postawą opozycji. Głównym
przedmiotem krytyki CDU/CSU była tzw. Nowa
Polityka Wschodnia. Jej głównym założeniem
było zaprzestanie dotychczasowej izolacji
państw bloku wschodniego, nawiązanie z nimi
unormowanych relacji i do pewnego stopnia
otworzenie się na nie. Było to równoznaczne
z ostatecznym odrzuceniem, determinującej
na tym odcinku niemiecką politykę, doktryny
Hallsteina[1].
Efektem starań kanclerza Brandta było
podpisanie układu o wzajemnych stosunkach z
ZSRR, podpisanie układu o normalizacji
wzajemnych stosunków z nieuznawaną
dotychczas przez RFN - NRD, jak również
znormalizowanie stosunków z PRL i uznanie
zachodniej granicy polskiej. Trudno się
dziwić, że Stasi politykę zagraniczną
lewicowo-liberalnego rządu Brandta uznała
za bardziej pożądaną od permanentnej
negacji powojennego stanu faktycznego
prezentowanego przez prawicową opozycję. Do
obrony tego stanu rzeczy, nie cofnęła się
nawet przed przekupstwem wspomnianych wyżej
dwóch posłów.
Ratyfikacja traktatów wschodnich (jak
określano umowy z PRL i ZSRR) napotkała w
Bundestagu na opór nie tylko opozycji, ale
i sprzeciw w szeregach koalicyjnych
Socjaldemokratycznej Partii Niemiec (SPD)
oraz Wolnej Partii Demokratycznej (FDP), z
ramienia których Brandt był kanclerzem. Na
znak protestu kolejni posłowie FDP i SPD
zmieniali szeregi partyjne i przechodzili
do CDU. Pośród nich był m. in. Herbert
Hupka, wieloletni przywódca Ziomkostwa
Śląskiego oraz wiceprzewodniczący Związku
Wypędzonych. Tym samym stopniała niewielka
przewaga koalicji, zaś CDU, przynajmniej
arytmetycznie, uzyskała w Bundestagu
większość. Chcąc wykorzystać nadarzającą
się okazję do obalenia osłabionego rządu,
Chrześcijańscy demokraci złożyli w kwietniu
1972 roku w parlamencie wniosek o
konstruktywne wotum nieufności, zarazem
wskazując swego przewodniczącego, jako
potencjalnego nowego kanclerza.
Do głosowania nad wnioskiem doszło 27
kwietnia 1972 roku. Ku zaskoczeniu CDU
został on odrzucony większością zaledwie 2
głosów. Przedłużyło to rządy Willy'ego
Brandta o 2 lata. Wschodnioniemiecka
bezpieka mogła święcić swój kolejny triumf.
Choć domysły pojawiły się już wcześniej,
dopiero po odtajnieniu akt Stasi już po
zjednoczeniu Niemiec stało się jasne, że
obaj posłowie zostali przekupieni kwotą 50
tysięcy marek.
Źródła: de.wikipedia.org; bild.de;
spiegel.de
[1] Doktryna obowiązująca w polityce
zagranicznej RFN, zgodnie z którą to Niemcy
Zachodnie były jedynym reprezentantem
całości Niemiec na arenie międzynarodowej.
W praktyce oznaczało to nieuznawanie
podmiotowości prawnomiędzynarodowej NRD
oraz nieutrzymywanie stosunków
dyplomatycznych z jakimkolwiek państwem je
uznającym (za wyjątkiem ZSRR)